Kupując saunę, większość osób zadaje nam dokładnie to samo pytanie.
"Czy trzeba ją jakoś specjalnie konserwować?"
I szczerze? Zazwyczaj odpowiadamy, że nie.
To często zaskakuje nowych właścicieli, bo wydaje im się, że drewno stojące przez cały rok na zewnątrz będzie wymagało ciągłego impregnowania, szlifowania albo stosowania drogich środków pielęgnacyjnych. Na szczęście nowoczesne sauny ogrodowe nie są aż tak wymagające.
Oczywiście, jak każda rzecz wykonana z naturalnego drewna, potrzebują odrobiny uwagi. Ale bardziej chodzi o dobre nawyki niż o skomplikowaną konserwację.
Co ciekawe, najlepiej utrzymane sauny, jakie widzieliśmy u naszych klientów, wcale nie były tymi, które właściciele czyścili przez pół dnia raz na kilka miesięcy. To były sauny, o które dbano przez kilka minut po każdym seansie.
I właśnie taka regularność robi największą różnicę.
Zacznij od najprostszej rzeczy – zostaw saunę otwartą
To naprawdę drobiazg, ale potrafi wydłużyć życie drewna o wiele bardziej niż niejeden preparat pielęgnacyjny.
Po zakończonym saunowaniu większość osób zamyka drzwi i wraca do domu. Tymczasem wewnątrz nadal utrzymuje się wysoka temperatura i sporo wilgoci.
My zawsze radzimy zostawić drzwi lekko uchylone na kilkanaście, czasem dwadzieścia minut. Jeżeli sauna ma okno, warto je również delikatnie otworzyć.
Drewno bardzo nie lubi, kiedy wilgoć zostaje zamknięta w środku na długie godziny. Natomiast kiedy wnętrze spokojnie wyschnie, praktycznie nic złego się z nim nie dzieje.
To jedna z tych rzeczy, które nic nie kosztują, a naprawdę mają znaczenie.
Ręcznik nie jest tylko kwestią higieny
Wiele osób rozkłada ręcznik na ławce wyłącznie ze względów higienicznych.
To oczywiście ważne, ale jest jeszcze drugi powód.
Pot zawiera sole i różne substancje, które z czasem mogą pozostawiać ślady na drewnie. Szczególnie widać to na jasnych ławkach wykonanych z termoosiki.
Jeżeli zawsze siadasz na ręczniku, drewno pozostaje czyste zdecydowanie dłużej.
Po zakończonej sesji wystarczy przetrzeć ławki wilgotną ściereczką i właściwie to wszystko.
Nie próbuj zrobić z drewna mebli ogrodowych
To błąd, który zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać.
Niektórzy kupują pierwszy lepszy impregnat do drewna i dochodzą do wniosku, że skoro zabezpiecza taras albo płot, to sprawdzi się również w saunie.
Niestety nie.
Wnętrze sauny pracuje w temperaturach sięgających nawet 90°C. Zwykłe lakiery czy impregnaty mogą pod wpływem ciepła wydzielać nieprzyjemny zapach, a w skrajnych przypadkach nawet tracić swoje właściwości.
Dlatego wnętrza sauny najczęściej w ogóle się nie impregnuje. Drewno ma pozostać naturalne.
Inaczej wygląda sytuacja na zewnątrz. Elewację warto od czasu do czasu zabezpieczyć odpowiednim olejem przeznaczonym do drewna zewnętrznego. Dzięki temu dłużej zachowa swój kolor i będzie lepiej chroniona przed deszczem oraz promieniowaniem UV.
Piec też potrzebuje chwili uwagi
To element, o którym najłatwiej zapomnieć.
Kamienie w piecu nie są wieczne.
Pod wpływem ciągłego nagrzewania i schładzania zaczynają pękać, a pomiędzy nimi zbiera się drobny pył. Nie dzieje się to po miesiącu ani dwóch, ale raz na jakiś czas warto do nich zajrzeć.
Wyjęcie kamieni, oczyszczenie pieca i wymiana tych najbardziej popękanych zajmuje dosłownie kilkanaście minut.
A różnicę w pracy pieca naprawdę można odczuć.
Największym wrogiem sauny nie jest śnieg
To może zaskakiwać.
Wiele osób najbardziej obawia się zimy.
Tymczasem dobrze wykonana sauna bez problemu radzi sobie z mrozem. Drewno termiczne jest właśnie po to przygotowane.
Znacznie większym zagrożeniem jest wilgoć, która przez długi czas pozostaje zamknięta wewnątrz.
Dlatego tak często wracamy do tematu wentylacji. Dobrze wysuszona sauna znacznie lepiej znosi kolejne sezony niż taka, która przez cały czas pozostaje wilgotna.
Czasami mniej znaczy więcej
Na rynku znajdziesz dziesiątki preparatów reklamowanych jako "niezbędne do pielęgnacji sauny".
Prawda jest taka, że większość właścicieli nigdy z nich nie korzysta.
Regularne wietrzenie, miękka szczotka, ciepła woda, ręcznik na ławce i odrobina uwagi wystarczą, aby sauna wyglądała świetnie przez wiele lat.
To trochę jak z drewnianym stołem w domu. Nie trzeba go codziennie konserwować. Wystarczy po prostu o niego dbać.
Sauna ma służyć do odpoczynku, a nie do ciągłej konserwacji
I chyba to jest najważniejsze.
Dobrze wykonana sauna nie powinna wymagać od Ciebie weekendów spędzonych z papierem ściernym i puszką impregnatu.
Kilka prostych nawyków po każdym seansie w zupełności wystarczy, żeby po latach nadal wyglądała świetnie.
Bo przecież kupujemy saunę po to, żeby odpoczywać. Nie po to, żeby ciągle zastanawiać się, co jeszcze trzeba przy niej zrobić.